Eldorado w centrum Warszawy
Czy można zbudować Eldrorado w centrum Warszawy? Jak się okazuje można. Poczynili to dwoje architektów z Niemiec – Köbberling i Kaltwasser.
W parku przy Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie niemieccy architekci utworzyli tzw. „letni kurort Eldorado”. Obydwoje znani są z niekonwencjonalnych rozwiązań, dlatego niewielu znawców zdziwiło się materiałami, które użyli do stworzenia tego centrum rozrywki. Były to deski, które w normalnych okolicznościach byłyby wyrzucone. Ponadto para wykorzystała stare drzwi, folię czy zwykłe palety.
Eldorado współczesności ma być nie krainą złota, ale miejscem wypoczynku dla zmęczonych pracą i miastem Warszawiaków. Chwila błogiej rozkoszy w cieniu może być dla wielkomiejskich ludzi bardziej cenna niż mit nierealnego. A wszystko w budowli, która jako żywo przypomina egipskie czy brazylijskie „wioski” na przedmieściach – zbudowane z byle czego, tylko po to by istniało.
Niekonwencjonalna para artystów twierdzi, że ich praca jest absolutnym przeciwieństwem zajęcia preferowanego przez zwykłych architektów. Oni nie tworzą projektu, do którego dostosowuje się materiał, a wręcz przeciwnie. Ze znalezionego materiału tworzą własną wizję architektoniczną.
Z twórczością Niemców związana jest ciekawa historia. W Berlinie stworzyli twór będący połączeniem słupa ogłoszeniowego i ławki, dzięki której mieszkańcy stolicy Niemiec mogli ze spokojem usiąść i poczytać ogłoszenia. Podobno tworząc ten projekt wzorowali się na … polskich przystankach autobusowych, gdzie od lat wiszą ogłoszenia, a z czym od równie wielu lat bezkustecznie walczą samorządy i policja.
No related posts.
Comments are closed.
